O autorze
Karolina Korwin-Piotrowska. Z wykształcenia - historyk sztuki, z zawodu - dziennikarka. Kocha kino i popkulturę. Obecnie - TVN Style, wydała ksiązkę pt. "Bomba czyli alfabet polskiego szołbiznesu", prowadzi "Magiel Towarzyski" w TVN Style. Ambasadorka serii filmów na dvd REBEL REBEL. Prowadzi rubrykę "Bomba tygodnia" w tygodniku "Wprost".

Guział "superstar"

Staram się być jak najdalej od polityki, chociaż w Polsce to bardzo trudne i wszystko co robimy, niemal zawsze ma jakiś polityczny kontekst.

Na nieszczęście dla pana Guziała, mam sporo znajomych na Ursynowie. I to, co mówią o nim nie nastraja optymistycznie. Nie ma tam wielu fanklubów, delikatnie mówiąc... Kiedy czytam, jak bardzo się zmienił, od fryzury, garniturów, koszul, na mentalności skończywszy, jako osoba umiejąca dodać dwa do dwóch, znając pułapki szołbiznesu, widzę zdesperowanego człowieka, który zasmakował we władzy, splendorze, wywiadach i mediach...



Ma wielkie chęci, ale one na długo nie wystarczą. Bije z niego jakiś pięknie wypomadowany i wystylizowany fałsz. Jest jak marzący o sławie aktor, któremu dali na razie rólkę w serialu, w piątym planie, ale on się tego chwycił, został gwiazdą w swoim mniemaniu. Puszy się i teraz zrobi wszystko, by wygryźć głównego aktora, albo choćby wyrobić sobie nazwisko. Bo taka okazja zdarza się raz i on o tym wie. Myślę, że chodzi o to drugie - kiedy będzie kręcony nowy polityczny serial w okresie wyborczym, bez względu na to, jak pójdzie w referendum, pan Guział ma już jeden sukces- jest rozpoznawalny. I on się teraz o to właśnie na naszych oczach bije. O bycie obsadzonym w kolejnej wyborczo- politycznej superprodukcji. Z doświadczenia wiem, że z wielu zapowiadanych superprodukcji zostaje jedynie wstyd i zgrzytanie zębów.

Jeszcze nie zdecydowałam, czy pójdę na referendum. Patrząc na to, jak naszym kosztem i za nasze podatnicze pieniądze brzydko bawią się smutne zastępy polityków, robi mi się słabo.
Trwa ładowanie komentarzy...