• Guział "superstar"

    Staram się być jak najdalej od polityki, chociaż w Polsce to bardzo trudne i wszystko co robimy, niemal zawsze ma jakiś polityczny kontekst. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jedna minuta

    Dzisiaj, g. 17 zatrzymajmy się na chwilę. To nic nie kosztuje. To tylko 60 sekund. Bez politycznych i historycznych dyskusji. Bez kłótni, czy to miało sens, czy było warto. Bez tak charakterystycznych dla naszych czasów wstydliwych politycznych uzurpacji. Chamskiego buczenia. Nietolerancji. Kibolstwa. Chorych emocji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Biedne dziecko

    Wszyscy jesteśmy Brytyjczykami. Najpierw czekaliśmy na tę ciążę od momentu, kiedy księżna Kate wyszła z kościoła jako żona następcy tronu. Potem w nią gremialnie zaszliśmy, a teraz jesteśmy na porodówce i czekamy w napięciu na królewskiego potomka. Takie przynajmniej można mieć wrażenie oglądając media, które od rana oszalały. CZYTAJ WIĘCEJ
  • A co by było, gdyby….

    Od wczoraj mówią o tym wszyscy. Mówią oficjalnie, bo plotkowano o tym od lat. Tajemnicą poliszynela było, że Wojciech Fibak i młode, atrakcyjne dziewczyny mają się ku sobie. On bogaty, mecenas sztuki, były sportowiec uprawiający elegancki tenis, kumpel gwiazd. Idealny bohater prasy kolorowej, chętnie pozujący z atrakcyjną żoną i opowiadający o swej miłości do piękna we wszelkiej postaci….. Wzór dla innych. Do wczoraj. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Starość

    Owsiak wpisał się w kulturę śmierci, popiera eutanazję, jest lewakiem, nabiera ludzi, a cała Orkiestra to szatańskie działania- to można dzisiaj od rana usłyszeć mówione z energią godną lepszej sprawy. I z bolesną regularnością, bo co roku o tej samej porze, dla wielu wrogiem publicznym numer jeden jest właśnie Owsiak i Orkiestra. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Teresa Torańska

    W czasach, kiedy tak wiele mówi się o śmierci dziennikarstwa, o jego postępującej pauperyzacji, narastającej zawodowej prostytucji i powolnym, acz skutecznym niestety, upadku tego zawodu, kiedy każdy może nazwać siebie "dziennikarzem", to jest strata potworna. Nieodwracalna. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kolorowanki

    Prezes Kaczyński, specjalista od wszystkiego, raczył właśnie powiedzieć, co następuje: “Kolorowe pisma to też front obrony tego systemu. Istnieją, żeby nas osłabić”. Rozumiem, zaczął się weekend, mamy wolne, ale czy też wolne od pamięci i rozumu? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wiosna nasza

    Kiedy po raz enty słyszę pytanie „kiedy pani napisze o tym książkę?”, kiedy dzwoni kolejny telefon z propozycją napisania książki o szołbiznesie, człowiek najpierw się wkurza, lekko zamyśla, bo jest leniwy z natury, a następnie podejmuje decyzję. Zgodnie z zasadą „Jak nie teraz, to kiedy? Jak nie ja, to kto?”, bierze sprawy w swoje ręce. I pisze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gonia Wielocha nie żyje

    Gonia Wielocha. Nieprzewidywalna, bardzo kolorowa z niesamowitym poczuciem humoru. Upiększała wszystko dookoła siebie. Taką ją zapamiętam. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prawdziwa cnota....

    Zasada jest prosta: jeśli stajesz się osobą publiczną i wyrażasz własne zdanie, szczególnie w Polsce, musisz liczyć się z tym, że poleci na Ciebie szambo. Można wtedy zrobić tylko dwie rzeczy: obśmiać albo nie zauważyć. Klasyk polskiego szołbizu, Kuba Wojewódzki, niestety robi co innego. Dyskutuje i rzuca się. CZYTAJ WIĘCEJ